«Pies siedział przestraszony, z podkulonym ogonem»: w Gdańsku mężczyzna mył psa na myjni — policja rozpoczęła kontrolę

W Gdańsku policja prowadzi dochodzenie w sprawie głośnego incydentu, który wywołał burzliwą reakcję w internecie. Świadek poinformował, że na myjni obok stacji paliw w rejonie Orunia Górna mężczyzna mył psa przy użyciu urządzenia wysokociśnieniowego

„Pies siedział przestraszony, z podkulonym ogonem. Zwróciłem mu uwagę, on coś grubiańsko odpowiedział i przeszedł na inny stanowisko” — napisał świadek w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z wydarzenia.

Publikacja szybko rozeszła się po internecie i wywołała falę oburzenia. Użytkownicy nazwali sytuację okrutnym traktowaniem zwierzęcia i zażądali reakcji służb.

Z danych policji wynika, że opublikowane zdjęcie zostało zarejestrowane i dołączone do materiałów sprawy. Organy ścigania ustalają tożsamość mężczyzny oraz okoliczności zdarzenia

„Prowadzimy działania służbowe. Ustalamy, co dokładnie się wydarzyło. Sprawdzimy również stan zwierzęcia, gdy skontaktujemy się z właścicielem” — poinformowała „Fakt” młodsza aspirant policji w Gdańsku Aleksandra Filip.

Incydent, według wstępnych danych, miał miejsce w sobotę, 23 maja, w ciągu dnia. Jednak dokładny czas jest jeszcze ustalany.

W komentarzach pod publikacją rozgorzała zażarta dyskusja. Część użytkowników uważa, że to, co się wydarzyło, jest niedopuszczalne i kwalifikuje to jako okrutne traktowanie zwierząt, inni zaś próbują usprawiedliwić działania mężczyzny, sugerując, że mógł po prostu zmyć z psa brud po spacerze.

Śledztwo trwa. Policja obiecuje ustalić wszystkie okoliczności i sprawdzić stan zwierzęcia.


Czytaj dalej