Protest na Targu Rybnym w Gdańsku przeciwko „banderyzacji Ukrainy”
Protestujący żądali zaprzestania upamiętniania UPA i Stepana Bandery
„Nie możemy zgodzić się na upamiętnianie UPA i Bandery. Ukraińscy politycy uciekają od tematu i stosują prymitywny szantaż moralny. Nie wspieramy Rosji. Wspieramy gwarancję niepodległości i zwycięstwo nad Rosją, ale nie możemy milczeć o wynoszeniu ludobójców do rangi symboli”, – podkreślał podczas protestu poseł Kacper Płażyński z partii Prawo i Sprawiedliwość.
„Wszystko można wybaczyć, ale trzeba rozmawiać, aby wyjaśniać trudne kwestie i konflikty między polskim a ukraińskim narodem” – powiedział jeden z uczestników protestu w Gdańsku.
Wieczorem sami zapowiedzieli kolejną akcję protestacyjną




