Po zakończeniu programu „Ceny Paliwa Niżej” 1 lipca Polska wróci do standardowej stawki VAT 23% na paliwo. Analitycy Reflex prognozują wzrost cen benzyny i diesla o 40–60 groszy za litr, co doprowadzi do znacznego podwyższenia cen paliwa na wszystkich stacjach
Co się stanie z cenami
Według obliczeń biura analitycznego, średnie ceny tuż po 1 lipca wyniosą:
- benzyna A95: 6,50 zł/l
- benzyna A98: 7,35 zł/l
- olej napędowy: 6,70 zł/l
- autogaz (LPG): 3,29 zł/l
Na autostradach i drogach ekspresowych ceny przekroczą 7 zł za litr — tradycyjny maksymalny poziom dla stacji na autostradach.
Dwa scenariusze: VAT i ceny światowe
Powrót podatku pozostaje głównym czynnikiem, ale nie jedynym. Analitycy Reflex wskazują na podwójną sytuację. Z jednej strony, światowe ceny ropy spadły do poziomów opłacalności dzięki rosnącym dostawom z Bliskiego Wschodu. Z drugiej — przed nami sezon huraganów na Atlantyku, który może stworzyć niedobór podaży i podnieść ceny. Dodajmy do tego częściowe zniesienie programu rządowego jeszcze przed 1 lipca, a obraz staje się jasny: wzrost cen jest niemal nieunikniony, nawet jeśli stacje paliw obniżą swoją marżę.
Jak złagodzić uderzenie
Letnie promocje na dużych sieciowych stacjach mogą zrekompensować wzrost o 30–36 groszy za litr. Jednak zniżki wymagają spełnienia warunków: aplikacja mobilna, aktywowane kupony lub zakupy produktów niepaliwowych. Zwykle promocje są ograniczone do weekendów, liczby stacji lub ogólnej ilości zakupionego paliwa.



