Podczas patrolowania ulicy Lawendowe Wzgórze w Gdańsku, funkcjonariusze policji drogowej zauważyli przy drodze mały kiosk z domowym lemoniadą. Okazało się, że młode sprzedawczynie zbierały pieniądze wcale nie na wydatki kieszonkowe czy letnie rozrywki.
Policjanci podeszli do dziewczynek i zapytali, dlaczego zorganizowały sprzedaż napojów. Okazało się, że dzieci samodzielnie wymyśliły i przeprowadziły akcję charytatywną. Wszystkie uzyskane środki postanowiły przeznaczyć na zakup karmy dla bezdomnych zwierząt, którą następnie przekażą do lokalnego schroniska.
Postawa dziewczynek poruszyła pracowników policji. Nie tylko kupiły lemoniadę, ale także dokonały własnej darowizny, wspierając dziecięcą inicjatywę.
„W naszej pracy czasami odbywają się spotkania, które wykraczają poza zwykłą służbę. To było jednym z takich”, zauważyli gdańscy policjanci, podkreślając, że byli szczerze pod wrażeniem dobroci, empatii i inicjatywy młodych mieszkanek miasta.
W policji dodano, że historia dziewczynek to doskonały przykład na to, jak nawet prosta idea i mały dobry uczynek mogą zainspirować innych i przynieść realną pomoc tym, którzy jej potrzebują.
„Dziewczyny, trzymamy za was kciuki! Niech dzięki waszej inicjatywie w schronisku będzie jak najwięcej pełnych misek” — życzyli policjanci.


