Od 17 kwietnia na YouTube przez 10 dni odbywał się jeden z największych charytatywnych streamów w historii polskiego internetu. Prowadził go tiktoker Łatwogang, a celem transmisji była pomoc fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci i dorosłych z chorobami onkologicznymi
Początkowo wyglądało to jak prosty challenge, ale szybko przerodziło się w prawdziwy narodowy maraton. Dziś suma zbiórki już przekroczyła 227 milionów złotych — i nadal rośnie.
Pomysł zrodził się z piosenki Bedoesa 2115 i 11-letniej Mai Mecan „Ciągle tutaj jestem”, nagranej na rzecz fundacji. Po jej wydaniu Łatwogang uruchomił nietypowy stream: jego długość zależała od polubień na TikToku — jeden like równał się jednej sekundzie transmisji. W rezultacie transmisja rozciągnęła się na kilka dni i stała się wirusowa.
Początkowo planowano zebrać tylko 500 tysięcy złotych, ale tę kwotę osiągnięto niemal od razu. O streamie zaczęły mówić czołowe media, a do akcji zaczęły dołączać znane osobistości — zarówno online, jak i osobiście.
Istota maratonu jest prosta i jednocześnie symboliczna: Patryk «Łatwogang» Garkowski przez 9 dni bez przerwy słucha tej samej piosenki, przekształcając swoje małe mieszkanie w centrum akcji charytatywnej. W tym czasie stream stał się jednym z głównych wydarzeń polskiego internetu.
Do inicjatywy dołączyły największe gwiazdy sportu, muzyki i show-biznesu. Wśród nich są Robert Lewandowski, Adam Małysz, Cezary Pazura, Iga Świątek, Magda Gessler, aktorzy serialu 1670, bloger Książuło i wielu innych. Niektórzy z nich podejmują symboliczne kroki — na przykład golą głowę na żywo w geście solidarności z dziećmi przechodzącymi chemioterapię.
Osobną częścią maratonu stały się wyzwania, które motywują widzów do wpłacania datków. W akcji uczestniczą nie tylko użytkownicy internetu: kody QR do darowizn pojawiły się nawet na dworcach w całej Polsce oraz na ekranach sklepów sieci Żabka.
Finał streamu był już kilka razy przekładany — zainteresowanie nie maleje, a wsparcie tylko rośnie. W ostatnich godzinach do Łatwoganga dołączyły dzieci z fundacji wraz z rodzicami oraz sam Bedoes — to ten moment, od którego wszystko się zaczęło.



