W Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wybuchł skandal korupcyjny. Sprawa dotyczy jednej z pracownic instytucji, która, według wersji śledztwa, brała łapówki w zamian za przyspieszenie procedur legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce.
Wcześniej, w listopadzie 2024 roku, kobieta została zatrzymana wraz z czterema innymi osobami. Teraz policja zatrzymała jeszcze cztery osoby.
— Wszyscy zatrzymani to obywatele Ukrainy. Sergiusz L., Katarzyna P. i Swietłana T. usłyszeli zarzuty wręczenia łapówki za pomoc w rozwiązaniu spraw administracyjnych. Katarzynie M. postawiono zarzut przyjęcia pieniędzy za wykorzystanie rzekomego wpływu w różnych instytucjach — poinformował prokurator Okręgowej Prokuratury w Gdańsku Mariusz Duśiński.
Na decyzję prokuratora wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze, niezwiązane z pozbawieniem wolności: nadzór policyjny, zakaz kontaktów z innymi osobami z sprawy, a także wniesienie kaucji. Zarzucane przestępstwa przewidują karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Śledztwo trwa, a nowe zatrzymania są możliwe.
Jak wcześniej informowano, śledztwo ustaliło, że urzędniczka co najmniej od 2022 roku systematycznie przyjmowała łapówki za przyspieszenie wydawania decyzji administracyjnych o legalizacji pobytu w Polsce. Szacuje się, że jej nielegalny dochód mógł wynosić co najmniej 30 tysięcy złotych rocznie. W listopadzie 51-letniej Adriannie S. postawiono zarzut uzyskania korzyści majątkowej. Ona i jeszcze troje podejrzanych zostali aresztowani na trzy miesiące.




