Prezydent Polski Karol Nawrocki chce przeprowadzić ogólnokrajowe referendum, w którym obywatele wypowiedzą się na temat polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Propozycja została już skierowana do Senatu. Głosowanie może odbyć się 27 września.
Polakom planuje się zadać pytanie, czy popierają politykę klimatyczną UE, którą krytycy łączą ze wzrostem cen energii, kosztów życia oraz wydatków biznesu i rolnictwa.
Inicjatywa, według otoczenia prezydenta, realizuje jego obietnicę wyborczą.
W zespole Nawrockiego uważają, że polityka klimatyczna UE ma niewielki wpływ na globalne emisje (około 6% na świecie), ale jednocześnie zwiększa obciążenie dla gospodarki krajów Europy i mieszkańców Polski. Według ich szacunków, koszty dla kraju w ciągu 14 lat mogą wynieść około 3,5 biliona złotych.
Wśród kontrowersyjnych działań wymienia się system ETS2 z nowymi opłatami za emisje dla gospodarstw domowych i transportu, obowiązkową termomodernizację budynków oraz zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 roku.
Jeśli większość zagłosuje przeciwko obecnej polityce UE, władze Polski mogą dążyć do jej złagodzenia, odroczeń lub wyjątków dla kraju.



