Ma 73 lata, jest profesorem i od wielu lat w nietypowy sposób uczy informatyki w III liceum. Z jego rąk wyszło prawie 300 finalistów olimpiad informatycznych. Wśród jego wychowanków jest główny pracownik naukowy OpenAI oraz mistrz świata w programowaniu
— Taka ciekawa historia z przeszłości. W OpenAI wtedy pracowało około pięćdziesięciu osób — mały zespół. Wśród nich było dziesięciu Polaków, a połowa z nich to absolwenci III liceum w Gdyni, — opowiada w dokumentalnym reportażu Maćka Kawieckiego „Mistrz” Szymon Sidor z OpenAI, siedząc na barowym krześle w San Francisco.
Obok Sidora siedzi Jakub Pachoński — niegdyś uczeń Ryszarda Szubartowskiego, a dziś dyrektor naukowy OpenAI.
— Jakuba Pachońskiego próbowano usunąć z poprzedniej szkoły, ponieważ nudził się na lekcjach matematyki i czytał „Harry’ego Pottera” w oryginale po angielsku, — opowiadał Ryszard Szubartowski w rozmowie z „Wyborczą”. — W szkole co trzy miesiące przeprowadzano testy z wszystkich przedmiotów, a Pachoński osiągał w nich doskonałe wyniki. I tak czy inaczej chcieli go usunąć.
Pachoński przeszedł do III liceum w Gdyni, gdzie znalazł się pod opieką Ryszarda Szubartowskiego. Tam jego talent gwałtownie się ujawnił — w latach 2007–2010 sześciokrotnie był finalistą lub laureatem polskich i międzynarodowych olimpiad informatycznych.
Pierwszym znanym wychowankiem profesora z Gdyni był Filip Wolski, dziś ekspert w dziedzinie systemów sztucznej inteligencji.
— Filip became the world champion [in programming in 2003] and for six years was the best in the world, — recalls the professor, who has already become a legend of "trójka" in Gdynia — the best high school in Pomerania and one of the best in the country.
Wielu innych uczniów Szubartowskiego również dziś pracuje nad przyszłością technologii w największych światowych firmach i ośrodkach naukowych.
„Wielki Shu” i młodzieżowy tutoring
Profesor Szubartowski, absolwent wydziału cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej i były wykładowca Akademii Morskiej w Gdyni, laureat nagrody „Kolibra” za wybitny wkład w rozwój polskiego szkolnictwa, znany jest nie tylko z sukcesów uczniów, ale i nietypowych metod nauczania. Nazywa je młodzieżowym tutoringiem.
Na czym one polegają?
— Zacząłem uczyć według własnych zasad. Oto one: tempo i tematy wyznaczają dzieci, a ja jako nauczyciel daję im tylko indywidualne zadania, a następnie je analizuję, — wyjaśniał w wywiadzie dla „Wyborczej”. — Dzieci otrzymują nowe zadania, odpowiadające ich poziomowi. Następnie dziecko wyjaśnia innym, jak rozwiązało zadanie, a cała grupa to omawia. Jeśli ktoś nie może rozwiązać zadania, daję to samo zadanie jego najlepszemu przyjacielowi. On je rozwiązuje, a następnie szybko uczy kolegę w trakcie naturalnej dyskusji.
— U niego głównym bohaterem procesu edukacyjnego jest uczeń. Jest mistrzem tworzenia mistrzów, — mówią o nim w szkole, gdzie profesor zyskał przydomek „Wielki Shu”.
Netflix nakręci film inspirowany nauczycielem z Gdyni
Historią i niezwykłymi osiągnięciami informatycznego mentora z Gdyni zainteresował się Netflix, który ogłosił, że nakręci pełnometrażowy film fabularny, inspirowany jego osobą.
Z profesorem spotkali się Greg Peters, prezydent Netflix, oraz Łukasz Kluśkiewicz, dyrektor programowy Netflix w Europie Środkowej i Wschodniej.
— Spotkanie z profesorem Szubartowskim stało się dla mnie jednym z tych momentów, kiedy wyraźnie widać, jak utalentowani młodzi Polacy mogą wpływać na losy świata. Historia profesora i zespołów z nim związanych — dowód na to, że w Polsce istnieje niezwykle silna i dojrzała szkoła myślenia technologicznego, — mówi Łukasz Kluśkiewicz.
Podkreśla: «Film będzie nie tylko wciągającą historią, ale także hołdem dla polskiej społeczności naukowców i inżynierów, a także powodem do dumy. Chcemy również pokazać widzom, że część innowacji, dzięki którym Netflix działa tak dobrze, rodzi się właśnie tutaj, nad Wisłą».
Za produkcję filmu odpowiada firma dFlights, producentem będzie Marek Kłosowicz. Obsada aktorska i twórcy są na razie nieznani.




