, , ,

Obcokrajowcom lekarzom przedłużono termin zdania polskiego do maja 2027 roku

Lekarze z krajów spoza Unii Europejskiej otrzymają dodatkowy rok na potwierdzenie znajomości języka polskiego na poziomie B1. Taką decyzję podjął Sejm, mimo protestów samorządu lekarskiego, który uważa, że słaba znajomość języka może zagrażać bezpieczeństwu pacjentów. Temat był omawiany także na spotkaniu z prezydentem.

Poprawki zostały wprowadzone do ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń. Nowy termin dotyczy medyków z tzw. warunkowym prawem do pracy — tych, którzy uzyskali pozwolenie po 24 października 2024 roku. Wcześniej mogli pracować w uproszczonej procedurze bez obowiązkowego certyfikatu językowego.

Samorząd lekarski ostro krytykuje decyzję parlamentu.

„Zrozumienie pacjenta to podstawa skutecznego leczenia, a bez znajomości polskiego jest to niemożliwe. Polska pozostaje jedynym krajem w Europie z tak niskimi wymaganiami językowymi wobec zagranicznych lekarzy. Jeśli w ciągu dwóch lat osoba nie osiągnie poziomu B1, nie można bez końca przedłużać terminów” — powiedział przewodniczący Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.

Zgodnie z wcześniejszymi zasadami medycy musieli potwierdzić znajomość języka do końca kwietnia. Po 1 maja okręgowe rady lekarskie planowały pozbawić warunkowego prawa do pracy ponad 200 osób. Jednak w połowie miesiąca Sejm zatwierdził nową ulgę.

20 maja Jankowski spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim. Jego zdaniem, samorząd lekarski liczy na to, że Senat wniesie poprawki i ograniczy dostęp do pracy specjalistów, którzy nie znają języka polskiego, do momentu podpisania ustawy.

Według szacunków, potwierdzenie znajomości języka powinno dotyczyć ponad 3 tysięcy lekarzy i stomatologów.


Czytaj dalej