Kierująca tramwajem w Gdańsku zaniepokoiła się stanem jednej z pasażerek. Postanowiła powiadomić policję. Okazało się, że kobieta była w stanie nietrzeźwości i miała przy sobie 2,5-letnie dziecko
Około 13:30 gdańscy policjanci otrzymali zgłoszenie od kierującej jednym z tramwajów. Jak relacjonował w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” oficer prasowy policji Mariusz Chrzanowski, kierująca zauważyła, że w tramwaju jedzie kobieta w stanie nietrzeźwości. Przy tym pasażerka miała małe dziecko.
Policjanci wyjechali na miejsce zdarzenia. Do tramwaju weszli na przystanku Bajana, w rejonie centrum handlowego „Zaspa”. Funkcjonariusze poprosili kobietę o opuszczenie pojazdu, a następnie przeprowadzili badanie alkomatem.
Okazało się, że w jej krwi było 1,8 promila alkoholu. Pijaną kobietę przewieziono do izby wytrzeźwień. Małego 2,5-letniego dziecka przekazano pod opiekę ojca. Sprawą zajmie się sąd rodzinny




