, ,

Nastolatek, wyraźnie bardzo zakochany w „Gosi” lub „Kasi”, zapisał cały raj miłosnymi wiadomościami

W ciągu jednej nocy w jednym z rejonów uszkodzono około dziesięciu klatek schodowych, wiat śmietnikowych, elewacji sklepów, a nawet przystanek autobusowy. Na ścianach pojawiły się „wyznania miłości” i prośby o przebaczenie do pewnych Gosi i Kasi. Straty szacowane są na setki tysięcy złotych.

Ktoś najwyraźniej postanowił przekształcić przestrzeń miejską w osobiste „płótno”, pozostawiając po sobie chaotyczne napisy — „wyznania” miłości do tajemniczych Gosi i Kasi, a także prośby o przebaczenie. Uszkodzone zostały również elementy infrastruktury: ucierpiały ściany, wejścia do klatek schodowych, ławki i ogrodzenia.

— Jakiś wandal, ewidentnie bardzo zakochany w „Gosi” lub „Kasi”, zniszczył dziesiątki elewacji, wejść do klatek schodowych, ławek, ogrodzeń itd. Ucierpiała nawet kurtka pozostawiona na ławce. Jeśli ktoś coś widział, warto o tym poinformować… Po ilości farby na chodniku i po informacji samego „art-strapacza” (zostawił napis, że pobrudził ubranie), zwracam się do rodziców: sprawdźcie swoje dzieci, — pisze jeden z mieszkańców.

Wspólnota mieszkaniowa „Morena” określiła to, co się wydarzyło, nie jako „figlarną zabawę”, ale poważnym wandalizmem, podkreślając, że odbudowa wymagać będzie znacznych środków, które mogłyby zostać przeznaczone na remont i zagospodarowanie

Na jednej z ławek prawdopodobnie pozostały rzeczy sprawcy — hoodie i czapka w rozmiarze 158. Mieszkańcy proszeni są o pomoc w ustaleniu tożsamości i przekazywanie wszelkich informacji do administracji lub policji


Czytaj dalej