Zespół z Gdańska Energa Trefl przeszedł niejednoznaczny sezon — zespół nie zdołał awansować do play-off. Zawodnicy poszli na urlop i wrócą do treningów 17 sierpnia. Wyjątkiem jest Białorusin Aleksey Nasevich, który otrzymał powołanie do reprezentacji narodowej.
Dla 23-letniego zawodnika to już nie pierwsze powołanie, ale podejście pozostaje niezmienne: miejsce w reprezentacji nie traktuje jako zwykłą część kariery. Raczej — jako szczególną odpowiedzialność i zaszczyt.
— Niedługo kończę 23 lata i mam nadzieję, że nigdy nie powiem, że reprezentacja to codzienność. To ogromny zaszczyt i przywilej. Każde powołanie dla mnie — to jak nowe skrzydła
Przed nami — mistrzostwa Europy we wrześniu, gdzie reprezentacja Polski będzie bronić złota zdobytego trzy lata temu. Mówiąc o perspektywach udziału w mistrzostwach Europy, Nasevich woli nie patrzeć zbyt daleko w przyszłość:
— Everything step by step. First group stages, then training, followed by friendly matches. If we manage to show ourselves in a good light — there will be a chance for the Nations League. I don't like to look too far ahead. As they say, Rome wasn't built in a day.
Okres między sezonami spędza w trybie treningowym — głównie na siłowni i na zajęciach indywidualnych. Przy tym sam przyznaje, że siłownia nie należy do jego ulubionych miejsc: znacznie bardziej woli boisko do siatkówki
🏐 Zespół z Gdańska Energa Trefl przeszedł niejednoznaczny sezon — zespół nie zdołał awansować do play-off. Zawodnicy poszli na urlop i wrócą do treningów 17 sierpnia. Wyjątkiem jest Białorusin Aleksey Nasevich, który otrzymał powołanie do reprezentacji narodowej.
Dla 23-letniego zawodnika to już nie pierwsze powołanie, ale podejście pozostaje niezmienne: miejsce w reprezentacji nie traktuje jako zwykłą część kariery. Raczej — jako szczególną odpowiedzialność i zaszczyt.
— Niedługo kończę 23 lata i mam nadzieję, że nigdy nie powiem, że reprezentacja to codzienność. To ogromny zaszczyt i przywilej. Każde powołanie dla mnie — to jak nowe skrzydła
🏆 Przed nami — mistrzostwa Europy we wrześniu, gdzie reprezentacja Polski będzie bronić złota zdobytego trzy lata temu. Mówiąc o perspektywach udziału w mistrzostwach Europy, Nasevich woli nie patrzeć zbyt daleko w przyszłość:
— Everything step by step. First group stages, then training, followed by friendly matches. If we manage to show ourselves in a good light — there will be a chance for the Nations League. I don't like to look too far ahead. As they say, Rome wasn't built in a day.
Okres między sezonami spędza w trybie treningowym — głównie na siłowni i na zajęciach indywidualnych. Przy tym sam przyznaje, że siłownia nie należy do jego ulubionych miejsc: znacznie bardziej woli boisko do siatkówki
Nasevich nie spieszy się z omawianiem swoich szans w reprezentacji narodowej. Podkreśla, że woli mówić grą, a nie słowami, i koncentruje się na tym, aby udowodnić swoją gotowość na boisku.




