, , ,

Polska coraz częściej odmawia Białorusinom ochrony: w czerwcu pozytywnych decyzji było dwa razy mniej niż odmów

W czerwcu 2026 roku status uchodźcy uzyskało tylko 21 obywateli Białorusi, a czterem przyznano dodatkową ochronę. Przy tym w 52 sprawach wydano decyzję odmowną, a rozpatrzenie kolejnych 13 spraw wstrzymano. W rezultacie odsetek odmów osiągnął niemal 58% wszystkich rozpatrzonych wniosków — to rekordowy wskaźnik. Dla porównania: od stycznia do maja 2026 roku odsetek odmów wyniósł zaledwie 4,4%, w 2025 roku — 5,5%, a w 2024 roku — 5,4%.

Wzrost liczby odmów rozpoczął się już w maju. Jeśli w pierwszych czterech miesiącach roku Białorusinom odmówiono tylko w 14 wnioskach, to tylko w maju takich decyzji było już 17

Z danych obrońców praw człowieka wynika, że Urząd do Spraw Cudzoziemców zmienił podejście do rozpatrywania spraw. W niektórych decyzjach urząd wskazuje, że zgodnie z artykułem 342 Kodeksu karnego Białorusi, na podstawie którego ścigano wielu uczestników protestów z 2020 roku, już upłynął termin przedawnienia. Zaznacza się również, że na początku 2026 roku, według danych centrum praw człowieka „Wiasna”, nie było nowych wyroków w tej sprawie.

Kolejnym argumentem władz polskich stały się ułaskawienia więźniów politycznych. Resort przypomina, że od czerwca 2024 roku do kwietnia 2026 roku Aleksandr Łukaszenka podpisał sześć dekretów o ułaskawieniu, dzięki którym na wolność wyszło co najmniej 227 osób. Ponadto, w ciągu 2025 roku na wolność wyszło jeszcze co najmniej 360 więźniów politycznych, w tym dzięki międzynarodowym wysiłkom dyplomatycznym.

W jednej z rozpatrywanych spraw Białorusinowi odmówiono ochrony, uznając, że nie odgrywał znaczącej roli w protestach i nie mógł stać się obiektem szczególnej uwagi ze strony władz. W decyzji wskazano również, że nie był zatrzymywany, nie aresztowano go ani nie sądzono, a po 2020 roku nie brał udziału w działalności, którą władze Białorusi mogłyby uznać za opozycyjną lub ekstremistyczną.

Obrońcy praw człowieka nie zgadzają się z takim podejściem. Na spotkaniu z szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców Tomaszem Cytrynowiczem przedstawiciele demokratycznych sił Białorusi oświadczyli, że upływ terminu przedawnienia nie czyni powrotu do kraju bezpiecznym. Według nich, białoruscy funkcjonariusze często przekwalifikowują podobne sprawy na cięższe artykuły, za które przewidziane są surowsze kary.

Eksperci ostrzegają również o jeszcze jednym problemie. Dopóki osoba czeka na decyzję w sprawie swojego wniosku o międzynarodową ochronę, nie może zalegalizować swojego pobytu w Polsce na innej podstawie — na przykład poprzez pracę, naukę lub łączenie rodzin. W tym czasie rozpatrywanie spraw coraz częściej się wydłuża, a w tym czasie mogą wygasnąć wizy lub zezwolenia na pobyt.

Jeśli po odmowie osoba nie zdąży jej zaskarżyć w odpowiednim czasie, jej pobyt w Polsce i innych krajach UE może być zagrożony. Dla niektórych Białorusinów oznacza to ryzyko znalezienia się przed wyborem: pozostać bez legalnego statusu lub wrócić do Białorusi, gdzie mogą im grozić prześladowania


Czytaj dalej