W niedzielę, 3 maja, na ulicy Białej w gdańskim rejonie Wrzeszcz doszło do kłótni, która zakończyła się pobiciem. Film z incydentu trafił do „Raport Trójmiasta”, po czym na miejsce wyjechała policja. Jednak poszkodowany odmówił pomocy i nie złożył zawiadomienia
3 maja, niedługo przed 13:00, czytelnik Trojmiasto.pl przesłał nagranie z ataku na mężczyznę, który miał miejsce na ulicy Białej
Na nagraniu widać, jak silny mężczyzna najpierw uderza stojącego przed nim człowieka otwartą dłonią w twarz. Następnie na krótko chwyta go i popycha, po czym zadaje ostry i silny cios głową prosto w twarz
Poszkodowany upada na ziemię. Po krótkiej rozmowie wstaje, trzymając się za nos i oko. Następnie przekazuje agresorowi przedmiot (prawdopodobnie klucze), po czym ten opuszcza miejsce zdarzenia.
Policja otrzymała nagranie i wyjechała na miejsce
Redakcja portalu natychmiast przekazała wideo policji. Jak poinformował młodszy inspektor Mariusz Chrzanowski, dyżurny szybko skierował na miejsce patrol. Posterunek policji znajduje się w pobliżu — również przy ulicy Białej.
— The employees checked if anyone needed medical assistance and if anyone intended to file an application. The man informed that he did not need medical assistance and did not intend to file an application. He was explained the procedure in case he changed his mind, — explained junior inspector Hżanowski.
Źródło: https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Dostal-z-glowki-w-twarz-ale-nie-chcial-pomocy-policji-n219054.html




