Około 200 kg śmieci zebrano w tym roku w Motławie przez uczestników akcji ekologicznej EkoKajak. Podczas spacerów na kajakach mieszkańcy i goście Gdańska jednocześnie oczyszczali rzekę z odpadów. To około dwa razy więcej niż w roku ubiegłym
Akcja trwała trzy miesiące. Uczestnicy wyruszali na dwugodzinne spływy trzy razy dziennie. Razem z kajakami otrzymywali rękawice, worki i specjalne chwytaki, za pomocą których można było wyciągać śmieci prosto z wody
Chętnych do udziału okazało się bardzo wielu. Na niektóre spływy organizatorzy otrzymywali do 200 zgłoszeń, dlatego nie wszystkim udawało się dostać na kajak.
Co znaleziono w rzece
Większość zebranych śmieci stanowił plastik. Z Motławy wyciągano również szklane butelki, aluminiowe puszki, papier i styropian
Niektóre znaleziska okazały się dość zaskakujące. Wśród nich były parasol, poduszka, pływak, a nawet zapakowany ser.
W ciągu trzech lat trwania akcji uczestnicy zebrali w Motławie około 500 kg odpadów. Organizatorzy podkreślają, że śmieci trafiają do rzeki nie tylko z powodu ludzkiej nieostrożności. Lekkie plastikowe odpady mogą być przenoszone przez wiatr, po czym trafiają do wody i stopniowo przemieszczają się w stronę Morza Bałtyckiego.
Zebrane śmieci po każdym spływie były sortowane. Część odpadów wysyłano do recyklingu, a niektóre plastikowe przedmioty przekazywano naukowcom z Uniwersytetu Gdańskiego. Badacze analizują skład plastiku i możliwości jego ponownego wykorzystania.
Akcja EkoKajak jest realizowana w ramach międzynarodowego projektu Circular Ocean Bound Plastic, w którym uczestniczą organizacje z Polski, Niemiec, Danii i Szwecji. Jego celem jest zmniejszenie ilości plastiku trafiającego do mórz oraz znalezienie sposobów na jego dalsze wykorzystanie
Obecna akcja stała się szóstą i ostatnią w ramach projektu. Organizatorzy nie wykluczają jednak, że ekologiczne spływy po Motławie będą kontynuowane także po jego zakończeniu.



