, , ,

Pizza z krewetkami za 2,5 tysiąca złotych — tak urząd skarbowy ocenił owoce morza w gdańskiej restauracji

Gdańska restauracja otrzymała karę w wysokości 2,5 tys. złotych po kontrolnym zakupie pizzy z krewetkami — urząd skarbowy uznał, że zastosowano niewłaściwą stawkę VAT. Właściciel z ironią zareagował na sytuację i nawet chciał wysłać do inspekcji bukiet kwiatów w geście „wdzięczności” za niespodziewaną reklamę, ale zrezygnował z powodu zbyt skomplikowanych przepisów podatkowych w branży kwiatowej.

Sam przedsiębiorca z ironią zareagował na sytuację w mediach społecznościowych

„Z dumą wprowadzamy do menu najdroższą pizzę w historii naszej restauracji. Cena — zaledwie 2500 złotych za sztukę! Spokojnie, to nie inflacja, to urząd skarbowy. Okazuje się, że wystawienie pizzy z krewetkami z 8% VAT zamiast 23% w Polsce to przestępstwo, wycenione przez urzędników na dokładnie 2500 złotych kary. Mówią, że owoce morza to luksus, ale nie spodziewałem się, że nasza krewetka będzie kosztować jak w elitnej restauracji w Monako,” — napisał na Facebooku.

Kara została nałożona przez Urząd Skarbowy w Sopocie po kontrolnym zakupie. Pracownice urzędu zamówiły pizzę z krewetkami, jednak w paragonie danie zostało zaksięgowane tak, jakby nie zawierało owoców morza. To stało się podstawą do oskarżenia o zaniżenie stawki podatkowej.

W Polsce standardowa stawka VAT na pizzę wynosi 8%. Jednak jeśli w składzie pojawiają się owoce morza, w tym krewetki, stosuje się już stawkę 23%. Nawet niewielki składnik zmienia reżim podatkowy całego dania, a błąd w paragonie uznawany jest za naruszenie przepisów podatkowych.

Według właściciela pizzerii, nie był on świadomy różnicy w stawkach i uważał krewetki za zwykły dodatek do dania. Karę już opłacił.

Później właściciel lokalu z humorem stwierdził, że chciałby podziękować pracownikom urzędów skarbowych za niespodziewaną „kampanię reklamową”, dzięki której o jego pizzerii dowiedziała się cała Polska. Nawet planował wysłać do inspekcji duży bukiet róż.

Jednak od pomysłu musiał zrezygnować — z powodu niepewności podatkowej:

„Ścięte kwiaty są objęte 8% VAT, doniczkowe też 8%. Ale jeśli w bukiecie będzie dekoracyjna wstążka lub sztuczne elementy — to już może być uznane za przedmiot luksusowy z 23% VAT, i znowu ryzykujemy otrzymanie kary,” — napisał.


Czytaj dalej