, ,

„To już przesada”: popularny bloger kulinarny sprawdził ceny na Jarmarku św. Dominika i był w szoku

Popularny polski bloger kulinarny Książulo odwiedził Jarmark św. Dominika w Gdańsku, aby sprawdzić, czy ceny jedzenia są tutaj rzeczywiście tak wysokie, jak mówią odwiedzający. Najbardziej dyskutowanym momentem była cena karkówki z grilla — za jedną porcję bloger zapłacił 70 złotych i był wyraźnie zszokowany ceną

Jednym z pierwszych dań, które spróbował Książulo, była smażona wieprzowina. Za mięso zapłacił 70 złotych, a dodatkowo 6 złotych musiał wydać na ketchup i musztardę.

Pomimo ceny, smak potrawy bloger ocenił pozytywnie. Jego zdaniem, mięso okazało się soczyste, miękkie i dobrze przygotowane. Jednak dodatek rozczarował — solony ogórek, jak zażartował bloger, wyglądał tak, jakby „wyciągnięto go z dna beczki”

Główną pretensją wciąż była cena dania.

„To już przesada” — skomentował bloger, zauważając, że takie ceny są wyraźnie skierowane do turystów

Znacznie większe wrażenie na Książulo wywarły tradycyjne kaszubskie Ruchanki z fjutem — puszyste drożdżowe placki z gęstym syropem buraczanym. Bloger wysoko ocenił smak deseru i przyznał, że z przyjemnością jadłby go częściej. Nie obyło się też bez firmowych żartów na temat nietypowej nazwy dania.

Podczas spaceru po targu Książulo chciał nagrać relację z kolejnego stoiska mięsnego, jednak jego właściciel zabronił prowadzenia nagrań. Po tym bloger odmówił zakupu jedzenia i kontynuował spacer.

Później podeszła do niego kobieta, która skrytykowała jego działalność. Mimo to, wideo z Jarmarku św. Dominika szybko zyskały popularność w mediach społecznościowych. Użytkownicy aktywnie dyskutują nie tylko o wysokich cenach na jarmarku, ale także o pozytywnych opiniach Książulo na temat niektórych regionalnych potraw.


Czytaj dalej