, , , , ,

Ponad 160 zagranicznych lekarzy, w tym Białorusinów i Ukraińców, w Pomorzu może stracić prawo do wykonywania zawodu

Jak informowaliśmy zagraniczni lekarze w Polsce napotkali problemy: Naczelna Izba Lekarska zaczęła unieważniać ich prawo do pracy. W województwie pomorskim procedura została już uruchomiona w odniesieniu do 161 medyków — wszyscy oni ryzykują utratę prawa do praktyki.

Po rozpoczęciu wojny na Ukrainie Polska uprościła zatrudnienie dla zagranicznych lekarzy, zezwalając na pracę bez potwierdzonej znajomości języka. Jednak środek ten był tymczasowy: do 1 maja 2026 roku należało zdać egzamin na poziomie B1 i przedstawić certyfikat

Według danych na dziś, około trzech tysięcy lekarzy tego nie zrobiło

Sytuacja na Pomorzu


W Gdańskiej Izbie Lekarskiej zarejestrowanych jest 637 lekarzy z ograniczonym prawem do praktyki. Z nich 435 już potwierdziło znajomość języka, 30 straciło prawo do pracy z powodu upływu terminu, a kolejnych 161 objęto procedurą administracyjną. Jeśli nie przedstawią dokumentów na czas, licencje zostaną unieważnione

— In Pomeranian hospitals, we employ nearly 160 citizens of Ukraine, — says the spokesperson of the company Krzysztof Piotrowski. — Until May 14, we had not received a single refusal from the Ministry of Health regarding the issuance of permits for foreigners.

Podobna sytuacja ma miejsce w firmie Copernicus, zarządzającej szpitalami im. Mikołaja Kopernika i na Zaspie w Gdańsku. Pracuje tam 29 lekarzy z krajów spoza UE, w tym trzech z warunkowym prawem do praktyki. Wszyscy oni już zdali egzaminy

— I know of two doctors who may lose their right to work in one of the provincial hospitals in Pomerania, — notes Dr. Tadeusz Endziejczyk. — One recently arrived in Poland, the other did not pass the exam the first time.

Nawet utrata 200 lekarzy może poważnie uderzyć w system ochrony zdrowia — szczególnie w szpitale powiatowe. To właśnie zagraniczni medycy często biorą na siebie najcięższe dyżury: nocne, świąteczne i pracę na oddziałach ratunkowych (SOR).

Eksperci apelują o rozpatrywanie takich przypadków indywidualnie — z uwzględnieniem stanowiska kierownictwa szpitali. W Ministerstwie Zdrowia z kolei dyskutują możliwość przedłużenia okresu przejściowego do 1 maja 2027 roku


Czytaj dalej