, ,

Dwaj pływacy jednocześnie rzucili wyzwanie Bałtykowi: ze Szwecji do Polski — około 160 kilometrów wpław

Wczoraj, 31 lipca, polscy pływacy długodystansowi Bartłomiej Kubkowski i Karolina Szczepaniak jednocześnie rozpoczęli ekstremalne przepłynięcia przez Morze Bałtyckie. Oboje wystartowali u wybrzeży Szwecji i kierowali się w stronę Polski. Dla Kubkowskiego to już piąta próba pokonania Bałtyku, dla Szczepaniak — druga. Obydwa przepłynięcia są wspierane przez zbiórki charytatywne.

Dystans obecnej trasy wynosi około 160 kilometrów. Przy tym sportowcom zabrania się wychodzenia z wody, odpoczywania na towarzyszącej łodzi lub spania. Żywność, wodę i niezbędne leki przekazuje im się bezpośrednio z pokładu łodzi towarzyszącej.

Piąta próba Kubkowskiego

Bartłomiej Kubkowski rozpoczął swój przepływ w piątek, 31 lipca. To już jego piąta próba przepłynięcia Bałtyku

Po raz pierwszy sportowiec wyruszył na ten szlak w sierpniu 2022 roku i wtedy pokonał 110 kilometrów. Najbliżej polskiego brzegu znalazł się podczas czwartej próby w 2025 roku. Po 53 godzinach nieprzerwanego pływania Kubkowski przeszedł 159 kilometrów. Do brzegu pozostało około 11 kilometrów, jednak zespół zdecydował się przerwać przeprawę ze względów bezpieczeństwa.

Obecną próbę sportowiec nazywa swoim Ostatnim Tańcem — ostatnim oficjalnym wyścigiem tego rodzaju w karierze.

Kubkowski również wykorzystuje to wydarzenie do zbierania funduszy na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters, która pomaga dzieciom z chorobami onkologicznymi

Ściborek wraca do Bałtyku

Prawie równocześnie z Kubkowskim, około 13:30 czasu lokalnego, do wody u szwedzkiego wybrzeża w Koshbergu weszła Karolina Szczepaniak. Dwukrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich i wielokrotna medalistka mistrzostw Polski zamierza pokonać około 160–172 kilometrów i ukończyć w Pobieżowie.

Dla sportsmenki to już druga próba przepłynięcia Bałtyku. Latem 2025 roku wyruszyła z Polski w stronę Szwecji, ale po 57 godzinach w zimnej wodzie i 142,4 kilometra zespół był zmuszony przerwać pływanie z powodu zagrożenia jej zdrowiu

Przy tym Szczepaniak ma już doświadczenie w ekstremalnym pływaniu na superdługich dystansach. W lutym 2025 roku ustanowiła rekord Guinnessa, pływając nieprzerwanie przez 48 godzin i pokonując 149,025 kilometra.

Przygotowania do nowej próby również były ekstremalne: w marcu 2026 roku zawodniczka odbyła treningowy przepływ trwający 72 godziny — bez snu i nieprzerwanie przebywając w wodzie

Dla Szczepaniak ta trasa ma także osobiste znaczenie. Po długiej walce z bulimiczną anoreksją pływanie stało się jednym z kluczowych elementów jej rehabilitacji

Obecny start zawodniczki poświęciła Piotrowi — niedawnemu absolwentowi szkoły podstawowej, który doznał poważnej kontuzji kręgosłupa po nieudanym skoku do basenu. Zebrane środki zostaną przekazane fundacji Otwarte Ramiona.

Kto już przepływał Bałtyk?

Jednym z najsłynniejszych osiągnięć w ekstremalnym pływaniu w tym regionie pozostaje przepłynięcie Sebastiana Karasia w sierpniu 2017 roku. Pokonał ponad 100 kilometrów między Kołobrzegiem a duńską wyspą Bornholm

Trasy Kubkowskiego i Szepaniaka są znacznie dłuższe. Przy tym obaj sportowcy starają się pokonać je bez wychodzenia z wody i bez użycia sprzętu wspomagającego do pływania.

Przed startem Kubkowski i Szepaniak spotkali się na szwedzkim brzegu. Pożegnali się przed rozpoczęciem swoich wyścigów, licząc na to, że zobaczą się już po polskiej stronie

Na przebieg obu prób można śledzić na żywo na YouTube.


Czytaj dalej