, ,

Na Pomorzu szaleje sztorm: ewakuowano prawie 400 osób

Na wybrzeżu Pomorza silny wiatr i sztorm. Z powodu złej pogody ewakuowano obozy harcerskie, a ratownicy ponad 50 razy wyjeżdżali na wezwania. Cyklon Bernadette przyniósł na Bałtyk silny wiatr i wysokie fale. Najtrudniejsza sytuacja była na Mierzei Wiślanej, gdzie porywy wiatru osiągały 90 km/h, a miejscami przekraczały 100 km/h. Wysokość fal w Morzu Bałtyckim dochodziła do pięciu metrów. Niespokojnie było także w Zalewie Wiślanym.

Pomimo sztormu udało się uniknąć poważnych zniszczeń. W ciągu doby strażacy wyjeżdżali na wezwania 51 razy, głównie z powodu powalonych drzew. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w powiatach wejherowskim i słupskim. Nie odnotowano zerwanych dachów

W celu bezpieczeństwa jeszcze przed pogorszeniem pogody z leśnych obozów w gminie Sztutowo ewakuowano 380 harcerzy. Łącznie w bezpieczne miejsca przewieziono uczestników 15 obozów harcerskich. Dzieci umieszczono w szkole i domu kultury

Ratownicy i pracownicy lokalnych władz przez całą noc wzmacniali wybrzeże. W Krynicy Morskiej, Sztutowie i Kontach Rybackich ułożono worki z piaskiem, aby chronić plaże przed falami. W gminie Stegna również wzmocniono bary, restauracje, punkty wynajmu i wieże ratunkowe.

Obecnie służby nadal monitorują sytuację. Chociaż sytuacja pozostaje pod kontrolą, silny wiatr i wysokie fale wciąż występują na wybrzeżu Pomorza.


Czytaj dalej