, , , , ,

Policja Gdańska podsumowała majowy weekend: pijani kierowcy, odebrania praw jazdy i mandaty. Rekord — 2,5 promila

Długie majowe weekendy w Gdańsku były dla policji intensywne. Na drogach wzmocniono patrole, a główny nacisk położono na kontrole trzeźwości kierowców i bezpieczeństwa ruchu. W rezultacie zatrzymano kilka osób

Pierwsze zatrzymania rozpoczęły się już w czwartek, 30 kwietnia. W ciągu dnia policjanci zatrzymali ośmiu kierowców, którzy usiedli za kierownicą po spożyciu alkoholu, a także jedną osobę, która prowadziła pojazd mimo unieważnionych praw jazdy.

Jednym z pierwszych przypadków był poranek na ulicy Kilińskiego, gdzie 53-letni kierowca Skody z Ukrainy jechał z wynikiem 0,2 promila — natychmiast odebrano mu prawo jazdy. Po kilku godzinach w Gdyni zatrzymano kierowcę Peugeota, który miał ponad 0,4 promila, i również stracił prawo jazdy.

Najbardziej kontrowersyjny przypadek miał miejsce w piątek. Na ulicy Pastelowej policja zatrzymała 43-letnią kobietę za kierownicą Mercedesa. Poziom alkoholu w jej organizmie wyniósł 2,5 promila — to jeden z najwyższych wyników w historii majowych kontroli. Wcześniej już została pozbawiona prawa jazdy za podobne wykroczenie. Kobieta została zatrzymana i przewieziona na komisariat policji. 

Tej samej nocy miała miejsce kolejna poważna sytuacja: na ulicy Sucharskiego kierująca Mitsubishi, 27-letnia mieszkanka Gdańska, spowodowała wypadek. Kontrola wykazała 1,5 promila alkoholu. Została przewieziona do szpitala w celu pobrania krwi, a samochód został odholowany.

W sobotę kontrole trwały od samego rana. Już o 7:20 na ulicy Słowackiego zatrzymano 65-letniego kierowcę Renault — miał ponad 0,5 promila. Prawie natychmiast na ulicy Myśliwskiej zatrzymano kolejnego pijanego kierowcę — 66-letniego mężczyznę za kierownicą Forda. Później na ulicy Abrahama policja skontrolowała 76-letniego kierowcę Mazdy, u którego stwierdzono 0,6 promila. Również stracił prawo jazdy, a jego samochód został odholowany. Tego samego dnia na ulicy Plażyńskiego zatrzymano 27-letniego mieszkańca Płocka, który prowadził Kii, mimo że wcześniej został pozbawiony prawa jazdy.

Oprócz tego kontrolowano użytkowników hulajnóg elektrycznych i rowerzystów — w sumie pięciu hulajnogowców i trzech rowerzystów, którzy znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Jeden z rowerzystów, 50-letni mężczyzna, otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych za jazdę z wynikiem 0,9 promila.

Policja przypomina, że za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w Polsce przewidziane jest kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysokie grzywny, odebranie prawa jazdy i zakaz prowadzenia. Prowadzenie bez praw, jeśli zostały wcześniej unieważnione, może zakończyć się pozbawieniem wolności do 2 lat.

Źródło: https://dziennikbaltycki.pl/policja-podsumowuje-dlugi-weekend-majowy-w-gdansku-posypaly-sie-mandaty/gh/c1p2-28968287


Czytaj dalej