, , , , , , , , ,

«Najpierw trzeba iść do banku po kredyt»: turysta pokazał ceny nad Bałtykiem na majówkę

Ceny w popularnych kurortach w sezonie mogą naprawdę szokować. Adrian, kulinarny podróżnik, postanowił sprawdzić, ile dziś kosztuje jedzenie, pamiątki i rozrywka na polskim wybrzeżu.

Niektórzy żartują, że wakacje za granicą wychodzą taniej niż wypoczynek nad polskim Bałtykiem. Czy to prawda? Sprawdził to Adrian Niak, autor profilu @podrozezesmakiem_ na Instagramie. W swoim wideo pokazał, ile pieniędzy trzeba było przygotować, aby zjeść w nadmorskich restauracjach.

Tak, 100 gramów smażonego dorsza kosztowało 21,90 złotych, czyli 219 złotych za kilogram. Zupa rybna — 29 złotych. Nawet „budżetowa” opcja w postaci małego kebaba kosztowała 28 złotych

Wakacje nad morzem wielu kojarzą się z goframi. Na majówkę jeden gofr z bitą śmietaną kosztował 15 złotych. Mała porcja włoskich lodów — 10 złotych, a desery z dodatkami — od 28 do 45 złotych. Bardziej korzystnie wyglądał koktajl witaminowy za 20 złotych.

Nie tylko jedzenie mogło zaskoczyć cenami. Pluszowa zabawka w kształcie psa kosztowała około 84 złote. A wynajem roweru — 60 złotych za dobę.

Reakcja użytkowników nie kazała na siebie długo czekać. Wideo zebrało ponad 288 tysięcy wyświetleń, a w komentarzach wywiązała się dyskusja:

— „Wakacje za granicą są tańsze.”
— „Chciałbym, żeby było mnie na to stać — zostaje Włochy lub Hiszpania.”
— „Aby zjeść dorsza całą rodziną z trójką dzieci, najpierw trzeba iść do banku po kredyt.”

Źródło: https://podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,32767391,pokazal-ceny-nad-baltykiem-w-majowke-trzeba-isc-najpierw-po.html


Czytaj dalej