Influencer Łatwogang (Piotr Hanke) przybył w niedzielę wieczorem do Trójmiasta — końcowego punktu swojego charytatywnego wyścigu rowerowego. W piątek wyruszył z Zakopanego, aby wesprzeć zbiórkę funduszy na leczenie ciężko chorych dzieci
W trakcie podróży udało się zakończyć dwie charytatywne zbiórki. Łącznie od piątku zebrano ponad 20 mln zł, a trwa trzecia — najtrudniejsza — zbiórka na leczenie 2-letniego Wojtusia, któremu potrzebne jest 15,4 mln zł
Główną część trasy zbierał fundusze dla 8-letniego Maksa, cierpiącego na dystrofję mięśniową Duchenne’a (DMD). Już w niedzielny poranek na jego leczenie udało się zebrać 12 mln zł, a po kilku godzinach zamknięto drugą zbiórkę — dla 4-letniego Adasia.
„Jest! Jest 3,5 mln zł. Dziękuję wszystkim. Tak to się robi”, — powiedział Łatwogang podczas transmisji na żywo po osiągnięciu celu drugiej zbiórki. Po tym uruchomił następną kampanię — na leczenie Wojtusia.
Influencer zauważył, że wybór, komu pomóc w pierwszej kolejności wśród dzieci z dystrofją mięśniową Duchenne’a, nie jest łatwy.
„Gdybym mógł, pomógłbym wszystkim dzieciom z tą chorobą”, — powiedział.
Według niego, trzecia zbiórka okazała się najtrudniejsza: potrzebne jest 15,4 mln zł, podczas gdy rodzina dziecka zdołała zebrać jedynie około 65 tys. Dlatego zdecydowano się wesprzeć właśnie tę kampanię.
Organizatorzy podkreślają, że wszystkie zebrane środki są przeznaczone na terapię genową dla dzieci.




