Iwona Wieczorek, młoda mieszkanka Gdańska, zniknęła w lipcu 2010 roku. Wieczorem spędzała czas z przyjaciółmi w klubach w Sopocie, a następnie nad ranem poszła pieszo do domu wzdłuż nadmorskiej promenady. W pewnym momencie jej ślad zniknął. Niedawno w sprawie nastąpił przełom.
Iwona Wieczorek zniknęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w rejonie Trójmiasta — między Sopotem a Gdańskiem. Miała 19 lat. Wracała do domu pieszo po nocy spędzonej z przyjaciółmi w klubach Sopotu. Do domu zostało jej już bardzo niewiele.
Ostatni wiarygodny ślad Iwony to nagranie z kamery monitoringu około 4:12 rano. Idzie wzdłuż nadmorskiej strefy w rejonie wejścia na plażę nr 63 w Gdańsku-Elitkowie. Do jej domu pozostaje około 2–2,5 kilometra.
Dalej — cisza. Brak potwierdzonych świadków, nagrań ani znalezionych rzeczy, które mogłyby odtworzyć jej trasę.
Iwona szła dobrze znaną sobie drogą — popularną nadmorską promenadą, z której korzystali mieszkańcy. Dlatego jej zniknięcie stało się tak trudne do wyjaśnienia: była prawie u celu, w strefie, gdzie teoretycznie mogli być ludzie, światło i kamery.
Śledztwo ustaliło, że między ostatnią rejestracją z kamery a dalszą trasą występuje „przerwa”. To odcinek, na którym nie ma bezpośrednich zapisów monitoringu ani wiarygodnych świadków. To właśnie w tym przedziale Iwona znika.
Jednym z kluczowych elementów sprawy jest telefon komórkowy dziewczyny. Był rejestrowany w sieci jeszcze przez jakiś czas po zniknięciu, ale potem przestał wysyłać sygnał. Urządzenie nigdy nie zostało znalezione.
Dla śledztwa to jeden z najważniejszych impasów: brak jakiejkolwiek korespondencji, geolokalizacji czy końcowego sygnału, który mógłby wskazać miejsce zdarzenia.

Sprawa Iwony Wieczorek
Pomimo szerokich poszukiwań, które policja prowadzi od samego początku, zbierania licznych dowodów i opracowywania kilku wersji, wciąż nie wiadomo, co dokładnie się stało: czy została zamordowana, porwana, czy sama postanowiła zniknąć i zacząć nowe życie.
Ta tajemnicza sprawa była wielokrotnie próbowana do rozwiązania — zajmują się nią śledczy, dziennikarze, a nawet jasnowidze. Zainteresowanie nią pozostaje bardzo wysokie: społeczeństwo uważnie śledzi wszelkie nowe materiały, artykuły, książki, podcasty i śledztwa, które mogą rzucić światło na zniknięcie.
Na przestrzeni lat rozważano różne scenariusze:
- atak nieznanej osoby
- udział kogoś z otoczenia
- przypadkowe przestępstwo
- wypadek
- i mniej prawdopodobna wersja dobrowolnego zniknięcia

Jednak żadna z wersji nie uzyskała ostatecznego potwierdzenia. Sprawa pozostaje otwarta.
Niedawno ujawniono nowe fakty w sprawie zniknięcia Iwony Wieczorek. Według prokuratora, śledztwo otrzymało opinię ekspertów, która pomaga w dalszej pracy. Dotyczy to możliwego odkrycia ciała Iwony Wieczorek. Prokurator potwierdził, że śledczy już określili miejsca, w których mogą znajdować się jej szczątki, jednak nie ujawnia ich, aby nie przeszkadzać w śledztwie.



