Sejm rozpatrzy petycję o wprowadzenie od razu sześciu dodatkowych dni wolnych. Wśród propozycji — faktyczne przedłużenie majowych świąt
Parlamentarna Komisja ds. Petycji zajmie się inicjatywą wprowadzenia sześciu dodatkowych dni wolnych
Proponowane są następujące daty:
- 5 stycznia — jako „wigilia” święta Trzech Króli
- Wielki Piątek — jako „wigilia” Wielkiej Soboty
- 2 maja — jako „wigilia” 3 maja
- 31 października — jako „wigilia” Dnia Wszystkich Świętych
- 10 listopada — jako „wigilia” Narodowego Dnia Niepodległości
- 31 grudnia — jako „wigilia” Nowego Roku
Autor petycji wyjaśnia, że celowo użył terminu „wigilia”, nawiązując do wigilii Bożego Narodzenia. Podkreśla, że w języku polskim to słowo oznacza nie tylko 24 grudnia, ale także dzień lub wieczór przed ważnym świętem.
„Proszę o konsekwentne zastosowanie tych samych argumentów, którymi Sejm uzasadnił wprowadzenie dnia wolnego 24 grudnia, do wszystkich wskazanych dat, ponieważ każda z nich odpowiada tym kryteriom w porównywalnym stopniu” — mówi w apelu.
Według autora, 5 stycznia pozwoliłby spokojnie zakończyć okres świąteczno-noworoczny i łagodniej wrócić do obowiązków zawodowych. Z kolei przedłużenie wielkanocnych dni wolnych dałoby więcej czasu na przygotowanie do święta.
„Wyobraźcie sobie: 2 maja wieczorem grillujemy. A dzieci pytają: „Tato, dlaczego dzisiaj jest wolne?” — „Bo to ważny dzień dla pracowników i ich rodzin. I dla równowagi między pracą a życiem” — argumentuje autor petycji.
Mężczyzna, który pragnie pozostać anonimowy, również przedstawia argumenty na rzecz dodatkowych dni wolnych w drugiej połowie roku. Jego zdaniem, dzień wolny 31 października pozwoliłby wcześniej odwiedzić groby bliskich, zmniejszając obciążenie dróg 1 listopada, a także ułatwiłby łączenie pracy z obowiązkami rodzinnymi.
Stanowisko prawników Sejmu
Los inicjatywy nie jest jeszcze określony, jednak służba prawna Sejmu odnosi się do niej sceptycznie. Eksperci uważają, że wprowadzenie sześciu dodatkowych dni wolnych może stanowić poważne obciążenie dla gospodarki.
Zwracają również uwagę na argument autora, że jest to alternatywa dla czterodniowego tygodnia pracy.
Eksperci Biura Ekspertyz i Oceny Regulacyjnego Oddziaływania Kancelarii Sejmu zauważają, że ta decyzja budzi wątpliwości jako alternatywa dla czterodniowego tygodnia pracy, ponieważ obecnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzi pilotażowy projekt skróconego czasu pracy, a zmiany w kalendarzu dni wolnych mogą wpłynąć na jego wyniki.



