, , ,

Ogromny wyciek danych w Polsce: zagrożonych jest 19 mln osób. Co robić obcokrajowcom?

W Polsce miała miejsce poważna cyberatak na systemy firmy medycznej MyDr. Potencjalnie zagrożone są dane około 19 mln osób. Eksperci ostrzegają: skradzione informacje mogą być wykorzystywane do phishingu, oszustw i innych przestępstw. Mieszkańcom Polski już teraz zaleca się podjęcie środków bezpieczeństwa

Wyciek danych w Polsce: co się stało

O masowej cyberatakie poinformowano 12 sierpnia. Obiektem ataku była firma MyDr, która dostarcza instytucjom medycznym oprogramowanie do obsługi pacjentów i przechowywania danych.

Z informacji polskich władz wynika, że z rozwiązań firmy korzysta około 12 tysięcy placówek medycznych w całym kraju. Po wykryciu ataku system został odłączony od sieci, aby ograniczyć dalsze rozprzestrzenienie się zagrożenia.

Specjalne zaniepokojenie budzi potencjalna skala incydentu. Według wstępnych danych, zagrożone mogą być dane około 19 mln osób.

Śledztwo w tej sprawie trwa, dlatego na razie niemożliwe jest ostateczne potwierdzenie, jakie dokładnie informacje znalazły się w rękach przestępców

Jakie dane mogły trafić w ręce hakerów

Można mówić o danych osobowych i medycznych pacjentów. Wśród potencjalnie skompromitowanych informacji wymienia się w szczególności numery PESEL, dane kontaktowe, informacje o usługach medycznych, lekach i receptach.

Jednak władze podkreślają ważny aspekt: sam fakt posiadania numeru PESEL w potencjalnie skradzionej bazie danych jeszcze nie oznacza, że wraz z nim przestępcy uzyskali pełną dokumentację medyczną danej osoby

Dlatego ostateczne konsekwencje ataku będą zrozumiałe dopiero po zakończeniu analizy zhakowanych systemów

Dlaczego wyciek danych medycznych jest szczególnie niebezpieczny

Informacje medyczne mają szczególną wartość dla przestępców. Jeśli przestępcy mają dostęp do danych o wizytach u lekarzy, receptach lub przyjmowanych lekach, mogą je wykorzystać do tworzenia wiarygodnych wiadomości oszukańczych

Na przykład, osoba może otrzymać SMS rzekomo od kliniki z informacjami o recepcie lub konieczności opłacenia usługi medycznej. Jeśli wiadomość zawiera prawdziwe informacje, ofierze znacznie trudniej jest rozpoznać oszustwo

Eksperci dlatego oczekują możliwej drugiej fali ataków — phishingowych SMS-ów, e-maili, telefonów oraz prób uzyskania dostępu do kont bankowych lub innych usług.

Co robić po wycieku danych MyDr

Polscy specjaliści radzą, aby nie czekać, aż skradzione dane zaczną być wykorzystywane, lecz z wyprzedzeniem wzmocnić ochronę

1. Zablokować numer PESEL

Jednym z głównych kroków jest ustanowienie blokady PESEL. Można to zrobić przez mObywatel lub w urzędzie gminy.

Taka blokada pomaga chronić przed próbami wykorzystania PESEL do zaciągania kredytu, pożyczki lub innych operacji finansowych w imieniu właściciela

2. Nie przechodzić po podejrzanych linkach

Po dużym wycieku szczególnie uważnie należy podchodzić do informacji związanych z medycyną

Jeśli SMS lub e-mail oferuje:

  • opłacić receptę;
  • potwierdzić wizytę lekarską;
  • dopłacić za lekarstwo;
  • przejdź na stronę kliniki;
  • dostarczyć dodatkowe dane osobowe,

nie warto od razu otwierać linku.

Najlepiej samodzielnie znaleźć oficjalny numer placówki medycznej i sprawdzić informacje bezpośrednio

3. Śledzenie operacji bankowych

Jeśli dane osobowe rzeczywiście zostały skompromitowane, warto uważnie kontrolować konto bankowe i powiadomienia o operacjach finansowych

Każdą nieznaną operację lub próbę sfinalizowania produktu finansowego należy natychmiast sprawdzić

Czy można sprawdzić, czy twoje dane zostały ujawnione w wycieku

Polskie władze pracują nad mechanizmem, który pozwoli obywatelom sprawdzić, czy ich dane były wśród informacji dotkniętych atakiem

W trakcie trwania śledztwa dokładna lista skompromitowanych danych oraz ostateczna liczba poszkodowanych pozostają nieznane

Główną radą specjalistów teraz jest nie panikować, ale zwiększyć czujność. Nawet jeśli osoba nie korzysta z usług MyDr bezpośrednio, jej dane mogły być przetwarzane przez jedną z organizacji medycznych, które używają oprogramowania firmy.

Ogromny wyciek danych w Polsce — najważniejsze

Dane około 19 mln osób mogą być zagrożone. Potencjalny wyciek dotyczy nie tylko zwykłych danych osobowych, ale także informacji związanych z usługami medycznymi.

Podczas gdy polskie służby badają cyberatak, obywatelom zaleca się zablokowanie PESEL, ostrożniejsze podejście do SMS-ów i wiadomości od instytucji medycznych oraz uważne śledzenie operacji finansowych

szczególnie ważne jest, aby pamiętać: po wycieku prawdziwych danych osobowych, oszukańcza wiadomość może wyglądać bardzo przekonująco.


Czytaj dalej